Związek Zawodowy Rolnictwa i Obszarów Wiejskich „Regiony” domaga się od rządu „przedłożenia opinii publicznej obiektywnej informacji o problemach ubezpieczeń emerytalnych i zdrowotnych rolników, oraz wszystkich obywateli, realizowanych przez KRUS jak i ZUS, wraz z danymi nt. kosztów funkcjonowania obu systemów, dopłatami z budżetu i udziałem ubezpieczonych w świadczeniach” – poinformował tvp.info przewodniczący Związku Ryszard Kaźmierczak.
Kaźmierczak w rozmowie z tvp.info zaznaczył, że z dużym niepokojem obserwuje próby wykorzystania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 26 października 2010 roku. ws. składki zdrowotnej do działań skierowanych „przeciwko rolnikom i mieszkańcom wsi oraz samej instytucji KRUS”.
„Liczne głosy polityków, publicystów i ekonomistów wywodzących się przede wszystkim ze środowisk miejskich i nie znających realiów ciężkiej pracy na roli prowadza w istocie do kolejnych prób skłócenia miasta ze wsią” – czytamy w oświadczeniu przesłanym tvp.info.
–
Budowanie wizerunku polskiego rolnika, jako korzystającego ze świadczeń niedostępnych innym grupom społecznych, umacnia negatywny stereotyp polskiej wsi i jej mieszkańców – mówi Kaźmierczak.
Według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego, ponad 17 proc. mieszkańców wsi żyje w stanie zagrożenia skrajnym ubóstwem, funkcjonując na granicy minimum egzystencji. Podobny procent społeczności wiejskiej z przyczyn finansowych w ogóle nie korzysta z opieki medycznej.
W tej sytuacji Związek uważa, iż system opieki zdrowotnej na wsi „powinien nadal zachować zasady solidarności społecznej i równego prawa do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych”. „Rozłożenie ciężaru opłacania składki zdrowotnej uwzględniać musi możliwości i realne dochody ubezpieczonych (np. podatek gruntowy). Ewentualne zmiany nie mogą pogłębiać istniejących różnic społecznych i wykluczać osoby o niskich dochodach z systemu opieki zdrowotnej” – czytamy w oświadczeniu.
–
Związek chce zagwarantować mieszkańcom polskiej wsi i prowincji realne możliwości rozwoju ekonomicznego i awansu cywilizacyjnego – dodał Kaźmierczak.